Heeejj ;3
Mam dla Was dzisiaj post o Największym farciarzu świata!
Frano Selak po raz pierwszy uniknął śmierci w 1962 roku. Pociąg, którym jechał z Sarajewa do Dubrownika, wykoleił się i wpadł do lodowatej rzeki. 17 osób utonęło, a on sam ostatkiem sił dopłynął do brzegu.
Rok później otworzyły się drzwi samolotu, którym leciał. 19 osób zginęło, a on wylądował na stogu siana. Był to jego pierwszy lot w życiu.
W 1966 roku jechał autobusem, który wpadł do rzeki. W tym wypadku zginęły cztery osoby. Selak także wpadł do wody, ale wyszedł z wypadku zaledwie z kilkoma zadrapaniami i siniakami.
Wypadek numer cztery przydarzył mu się w 1970 r. Nauczyciel muzyki jechał autostrada, gdy jego samochód się zapalił. Wyskoczył z auta kilka sekund przed wybuchem baku z paliwem.
Trzy lata później, z powodu wadliwej pompy paliwowej silnik jego samochodu zapalił się i auto zaczęło ziać ogniem przez odpowietrzniki. Wtedy Selak stracił część włosów.
W 1995 uderzył w niego autobus, ale i tym razem obyło się bez poważnych obrażeń.
Rok później jechał krętą stromą górską drogą, gdy z zakrętu prosto na niego wyjechała ciężarówka Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jego Skoda staranowała barierkę i zawisła nad przepaścią na wysokości ponad 90 metrów. Mężczyzna w ostatniej chwili wydostał się z samochodu i siedząc na drzewie obserwował, jak jego pojazd uderza o ziemię i wybucha.
Potem ożenił się po raz piąty i by to uczcić zagrał na loterii – po raz pierwszy w życiu. Wtedy właśnie wygrał 2,79 mln zł.
Zosia ;**
PS- MAMY JUŻ PONAD 900 WYŚWIETLEŃ!! DZIEKUJEMY!! ;** LIWIA I ZOSIA :********